''Kochany Pamiętniczku!''
Dzisiejszy dzień nie był fajny. Bardzo się źle czułam do szkoły poszłam później, niestety mieliśmy bieg... Zajęłam 30 miejsce... Miałam ochotę się wypłakać, wyzywać siebie... Biegły trzy klasy, w tym piąta. Nie miałam ochoty z nikim rozmawiać, jedynym wyjątkiem był Szymon, Ksawier oraz Kacper. Szymon oraz Ksawier od kilku dni mieli mnie gdzieś (oni są z piątek klasy, a Kacper z 6), za to Kacper którego poznałam tydzień temu okazał się dla mnie wielkim wsparciem. Wyszliśmy ze szkoły, spytał się mnie czy mnie nie odprowadzić, ale powiedziałam, że nie idę teraz do domu, więc niech idzie sam. Nie chciałam, nie wiem czemu, ale czułam się jak śmieć, jednak wolałabym iść sama, napisałam SMS'a Adzie, żeby zadzwoniła później. Kacper jednak uparł się, pomimo iż go olewałam, oraz szłam jak najszybciej nie odpuścił, tak jak fajnie go mieć. Gdy w końcu usiadłam gdzieś, przysiadł obok mnie, spytał się o co chodzi. Wypłakałam się... tego potrzebowałam, naprawdę. Opowiedziałam mu, że teraz mam gorzej w domu kłócę się z mamą, nie daję już sobie rady z nauką i z tym miejscem... Powiedział, że kiedyś poprawię kondycję, po mojej przerwie to normalne, z nauką to powiedział, że to początek, przez wakacje odpoczęłam, tylko dlatego tak jest, powiedział, że mama ma pewnie napinkę, niedługo będzie dobrze. Wtedy na mojej twarzy pojawił się uśmiech... Po tylu dniach, uśmiechnęłam się. Objął mnie mocno i powiedział, że zawsze mogę znaleźć w nim sparcie. Wtedy poczułam się potrzebna, naprawdę. Był moim jedynym wsparciem, czułam się dobrze :). Był moim słońcem w tym szarym dniu, jedynym słońcem które nie zgasło.
Chciałabym także bardzo podziękować dwóm Majom a szczególnie tej z dalsza-przyjaźń. Jesteście dla mnie dużym wsparciem choć tego nawet nie wiecie, dziękuje ♥. Ada, ty oczywiście też <3
Fajny post. Nie ma za co ♡
OdpowiedzUsuńCzasami trzeba sie komuś wypłakać. Jeden bieg i złe miejsce to nie koniec świata. Zazdroszcze tego pocieszania od niego ♡ Trzymaj się!
Ja ? O.o
OdpowiedzUsuń`Ada
Przepraszam że z anonima ale z telefonu *-*
Ooo, widzę że Cię Ada namówiła do pisania! :D Fajny post. Nie martw się, czasami zdarzają się upadki. Kacper jest na pewno dobry co do Ciebie! ^^ Ciesz się, nie martw.
OdpowiedzUsuń~Jula
PS: Jak coś to będę wpadać, Adka mnie o podtach informuje ^^