sobota, 26 września 2015

3. Dziękuję Ci...

Heej
Dzis znow z telefonu
                         "Kochany pamiętniczku!"
Wiem, długo nie pisałam. Za dużo się działo. Jeszcze wczoraj, chciałam się zabić. Nie wiem, czemu tego nie zrobiłam, nie wiem. Gdy tylko zobaczyłam K, jakoś... Wszytko stało się kolorowe.. Tak, to jest dziwne. Iż ja, nie jestem taka... Wczoraj moje byłe koleżanki, uznały, że się w nim zabujałam. Od razu zaprzeczyłam, a co. Powiedziały mu to jak poszłam do domu, potem chodziliśmy, normalnie. Nawet się ze mnie nie śmiał.... Tak, to wyjątkowe. Dziwne, bo pierwszy raz, nikt się ze mnie nie śmiał, to fajne uczucie. Nawet pisaliśmy SMS.. Tsa, sms. Dowiedział się bam. Dalej pisaliśmy, więc dobrze. Nie śmiał się, mam nadzieję, że nikomu nie powie. Właściwie.... Ufam mu. Nie, że mówię tajemnice czy coś, ale jednak mu ufam, nie mam pojęcia czemu. O blogu raczej się nie dowie. Bo to... W sumie... Nic ważnego.

1 komentarz:

  1. A to nie prawda? O ile dobrze pamiętam to... Może lepiej zebym sie nie odzywała xd
    ~ Imadie
    Im-a-die.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje mnie do dalszego pisania bloga ♥